Strona startowa
Idea Waldorfska
Życie przedszkola
Dla rodziców
Rozwój wyobraźni dziecka a sala w przedszkolu Drukuj

Wyposażenie i wystrój sali w przedszkolu waldorfskim a rozwój wyobraźni dzieci. Cóż robić kiedy nie ma w ogóle plastikowych zabawek.

Najlepszą zabawą dla dziecka nie jest wcale „bawienie się” (czyli używanie gotowych wyrobów do zabawy), lecz sam proces tworzenia zabawy, czyli po prostu „tworzenie”…

pontaniczność i kreatywność dziecięcą bardzo łatwo można stłumić lub nawet całkowicie zniszczyć, dlatego w przedszkolach waldorfskich tak duży nacisk kładzie się na odpowiednie przygotowanie otoczenia dziecka.
 
Sale w przedszkolach waldorfskich wyposażone są w myśl zasady: „mało przedmiotów – wiele fantazji”.
 
 Większość zabawek to „półprodukty” czyli elementy z których dopiero trzeba coś stworzyć. Są to głównie dary natury np.: kasztany, żołędzie, szyszki, kora, orzechy, kamienie, muszle, patyczki, ale też i inne rzeczy np. tzw. „płachetki” czyli duże, prostokątne lub kwadratowe płachty materiału, drewniane klamerki czy tzw. „szarfy” czyli wąskie i bardzo długie taśmy zrobione na drutach przez nauczycielki. Wszystko to poukładane jest w oddzielnych koszykach wiklinowych. Z „gotowych” zabawek są tylko właściwie samochody dla chłopców (oczywiście drewniane), warsztat stolarski, zwierzątka-maskotki (zrobione własnoręcznie przez nauczycielki na drutach i wypełnione naturalnym runem owczym), lalki (również uszyte własnoręcznie przez nauczycielki) oraz kuchenka z garnuszkami emaliowanymi i naczyniami porcelanowymi.
 
Wszystkie zabawki są z naturalnych materiałów. To bardzo ważne, bo zabawka powinna dawać dziecku poczucie naturalności i prawdziwego życia (dzieci przecież najczęściej bawią się w to, co widzieli u dorosłych czyli w prawdziwe życie). Ważne jest to również w przypadku lalki. Lalka jest dla dziecka obrazem człowieka, powinna więc tak jak człowiek okazywać smutek, radość, czułość i łzy a nie mieć raz na zawsze utrwalony wyraz twarzy. Dlatego lalki w przedszkolach waldorfskich często nie mają zaznaczonych na twarzy oczu i ust, a jeśli mają, to bardzo delikatnie, tak żeby nie był to jednoznaczny wyraz twarzy. Wyrazy twarzy lalce, powinna nadawać wyobraźnia dziecka w zależności od sytuacji w jakiej lalka się znajdzie podczas zabawy.
 
W sali przedszkola waldorfskiego znajduje się też dużo prawdziwych pniaków i korzeni drzew, przywiezionych wprost z lasu, są również duże, drewniane „kloce” o różnych, nieregularnych kształtach, robione specjalnie na zamówienie w tartaku oraz zwykłe deski. Takie najprostsze przedmioty dają dziecku niesamowicie rozległe możliwości zabawy i aktywności wewnętrznej.
 
Poszczególne części sali są od siebie oddzielone drewnianymi stojakami, tworząc przytulne kąciki, gdzie dzieci mogą spokojnie prowadzić swoją zabawę. Nad każdym kącikiem zawieszony jest baldachim z jasnego materiału, który tworzy bezpieczną i zaciszną atmosferę, sprzyjając np. zabawie w „dom”. Stojaki oddzielające poszczególne kąciki są też dodatkowo wykorzystywane do twórczej zabawy swobodnej i mogą być przestawiane przez dzieci podczas niej w inne miejsca.
 
W całym pomieszczeniu znajduje się możliwie jak najmniej gotowych, wykończonych przedmiotów. Nie ma w ogóle plastikowych zabawek. Wszystko to sprawia, że dziecko musi w pełni uruchomić swoją wyobraźnię do zabawy. Musi wykazać się kreatywnością i stworzyć „coś” z tych „niegotowych elementów”. Jest to znakomity trening twórczej fantazji. Kiedy zabawki są tylko surowymi, prostymi formami, wszystkie szczegóły musi „dorobić” wyobraźnia dziecka, która się dzięki temu rozwija. Taka praca fantazji działa kształtująco na formy mózgu. Rozwija się on tak, jak muskuły ręki rozwijają się dzięki odpowiedniej dla siebie pracy. W przypadku gotowych zabawek plastikowych, bardzo precyzyjnych i wyspecjalizowanych, gdzie nie jest pominięty żaden szczegół, dziecięca fantazja nie ma już nic do roboty.
 
Najlepszą zabawą dla dziecka nie jest wcale „bawienie się” (czyli używanie gotowych wyrobów do zabawy), lecz sam proces tworzenia zabawy, czyli po prostu „tworzenie”… To jest najlepsza zabawa i właśnie to wywołuje najwięcej emocji i największe zaangażowanie u dzieci. Przy gotowych zabawkach, zabawa staje się bezmyślna i odtwórcza. Taka zabawa szybko się nudzi, a w konsekwencji dzieci zaczynają się nudzić. Myślę, że każdy rodzic zaobserwował taką prawidłowość, że dzieci, ze wszystkich pięknych, kolorowych, plastikowych zabawek podarowanych przez babcie i ciocie, wybierają zakrętki od słoików, pudełka od zapałek i patyczki przyniesione gdzieś z lasu.
 
To co skończone, gotowe, nie daje dziecku radości i zadowolenia, bo nie zostawia miejsca dla jego indywidualności i fantazji. Do „gotowego” można się tylko „dostosować”, a dziecko nie ma się „dostosowywać” tylko samo tworzyć i organizować.
 
Na wyobraźnię w przedszkolu waldorfskim, oprócz zabawek, działa też wystrój wnętrza. Ściany w salach nie są pomalowane jednolitym, gładkim kolorem, lecz dwoma przenikającymi się, delikatnymi odcieniami, tworzącymi coś w rodzaju „obłoczków”. Taki sposób malowania stwarza pewną trójwymiarowość, głębię, sprawia, że wzrok nie zatrzymuje się na ścianie tak jak w przypadku gładkiego koloru, lecz „wpada” gdzieś dalej. Daje to pole do popisu wyobraźni (nie tylko dzieci, ale też dorosłych) i powoduje, że w zwykłej ścianie można zobaczyć „coś więcej”. Dzięki temu (jak również całemu wystrojowi i wyposażeniu, o którym pisałam wcześniej) w sali panuje inspirująca atmosfera. Ideałem byłoby też, gdyby, zgodnie z zaleceniami R. Steinera w salach nie było w ogóle kątów prostych. Kąty proste nie występują w naturze, są więc nie naturalne i niekorzystnie wpływają na rozwój fantazji dzieci, ponieważ są „sztywne” i ograniczające.
 
W salach przedszkola waldorfskiego panuje niesamowita różnorodność form, kształtów i rodzajów materiałów (drewno, wiklina, glina, kora, skały, wełna owcza itp.) w przeciwieństwie do tradycyjnego przedszkola, gdzie dominującym i chyba jedynym materiałem, z którym dzieci się stykają jest plastik. Ta różnorodność jest bardzo ważna dla budowania wyobraźni, ale też wyjątkowej wrażliwości zmysłów małego dziecka.