|
W sobotę, 12 czerwca 2010, odbyło się święto Rodziny w Straczanowie, miłej i małej wioce pod Poznaniem. Pogoda była wprost piknikowa bez prażącego słońca a jednak ciepła może trochę wietrzna. Zatańczyliśmy z dziećmi i ciociami korowód dla mamy i taty.
Każdy z nas otrzymał prezenty wykonane przez nasze dzieci na „Dzień Mamy” i „Dzień Taty” a i one same otrzymały prezenty na „Dzień Dziecka”.
Dzieci pod opieką rodziców obyły daleką przejażdżkę prawdziwą furmanką z koniem. Rodzice mieli chwilę wytchnienia. "Jestem gotowa do drogi" - mówi nasza klacz Karina
Dzieci pod opieką rodziców jechały furmanką w długą podróż po lasach
Przejazd furmanką sprawił radość nie tylko dzieciom ale i też rodzicom
Po wojażach dzieci mogły zaspokoić swój głód wypiekami rodziców, kiełbaskami z ogniska czy „rajskimi chlebkami”. Furmanka wytrzęsła brzuszki i dzieci zgłodniały
Dzieci stworzyły sieć do przejścia dla rodziców i cioć. Dzieci sprawdzają jak działa sieć - tor przeszkód dla rodziców
Akrobacje taty, aby przejść sieć zgodnie z zasadami wymyślonymi przez dzieci. Spryt cioci z żółtych listków pozwala jej szybko przejść przez sieć.
Urządziliśmy dla dzieci muzykowanie na puszkach z ziarnem. Po skończeniu muzykowania dzieci nakarmiły ziarnem koguta z kurakami oraz gęsi, które to przyglądały się naszemu świętu. Po zabawach i harcach czy grą w krykieta dzieci mogły odpocząć na kocach.
Gdy odjeżdżał ostatni rodzic dopiero pojawiły się pierwsze krople deszczu.
|